Wacław Kuchar Sportowiec wszechstronny

Jest najbogatszą i najpiękniejszą kartą historii polskiego sportu. Koszulkę z Orłem wkładał aż w czterech jakże różnych dyscyplinach: hokeju na lodzie, lekkoatletyce, łyżwiarstwie szybkim i – przede wszystkim – w swej najukochańszej piłce nożnej1 – pisał o Wacławie Kucharze autor jego biografii Jacek Bryl. Piłkarz, hokeista, lekkoatleta, łucznik, narciarz i trener – już za życia Kuchar uznawany był za najwszechstronniejszego sportowca II Rzeczypospolitej. W swoim życiorysie ma także służbę ojczyźnie, m.in. podczas I wojny światowej.

Sportowa rodzina

Wacław Kuchar przyszedł na świat 16 września 1897 r. w Łańcucie jako czwarty syn Ludwiki i Ludwika Kucharów. Przez znaczną część dzieciństwa nie miał pojęcia, że wychowuje się w rodzinie węgierskiego pochodzenia. W trakcie przeglądania pamiątek odkrył przypadkiem, że jego pradziadek Béla Kéler był węgierskim kompozytorem. Prababcia z kolei pochodziła z Moraw. Ich córka – babcia Wacława od strony taty – wyszła za mąż za rodowitego Węgra Carolusa Kuchara, który zawodowo budował mosty dla kolei żelaznych. Ojciec sportowca Ludwik wyjechał do Krakowa. Tam poznał swoją przyszłą żonę.

Ludwika (z domu Drzewiecka) pochodziła ze szlacheckiej rodziny. Ludwik, świeżo upieczony absolwent Wydziału Chemii na Uniwersytecie Jagiellońskim, szybko poprosił ją o rękę. Ślub odbył się w Krakowie w 1890 r., a rok później rodzina się powiększyła. Urodził się pierwszy syn – Tadeusz. W kolejnych latach na świat przyszli Karol, Władysław, Wacław i Kazimiera. Gdy Wacław miał niewiele ponad rok, rodzina zdecydowała się przeprowadzić do Lwowa. Tam ojciec zapisał swoje najstarsze pociechy do Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Mały Wacek ukradkiem dostawał się na halę sportową i podglądał wyczyny rodzeństwa. Podobno gimnastyka zachwyciła go tak bardzo, że starał się wykorzystywać drzewo w przydomowym ogródku jako drążek do podciągania. Od pierwszej chwili otoczony byłem atmosferą sportową. Mając tak doskonałe wzory jak braci moich Tadeusza, Lola i Władka szybko zapaliłem się do sportu2 – mówił wiele lat później, kiedy został pierwszym w historii zwycięzcą plebiscytu „Przeglądu Sportowego” na najlepszego polskiego sportowca roku. Kuchar otrzymał aż 94% głosów.

Do szkoły poszedł w wieku siedmiu lat. Choć miał do niej ponad trzy kilometry, cały dystans pokonywał niemal biegiem. Dwa lata później spełniło się jego marzenie – dołączył do trenujących w Sokole braci. Wacław lubił ruch, sport był dla niego ważną częścią każdego dnia. W wieku zaledwie 10 lat zajął drugie miejsce w mistrzostwach Lwowa w jeździe figurowej na lodzie.

Rodzina Kucharów była dość majętna: ojciec założył pierwszą we Lwowie salę kinową. Zachęcony sukcesem, otworzył też salę w Krakowie – słynne przez dziesięciolecia kino Wanda. Kolejne dwa kina powstały we Lwowie. Zarówno Ludwik, jak i Ludwika chętnie wspierali sport i nie szczędzili na niego pieniędzy. W 1907 r. stali się swego rodzaju patronami klubu stworzonego z dwóch innych, który odtąd zyskał nazwę Lwowski Klub Sportowy „Pogoń” (niektóre źródła podają, że nazwę wymyślił Kuchar senior). Podobno Ludwik w tajemnicy przed żoną dofinansowywał klub. Ludwika zaś w tajemnicy przed mężem robiła to samo. Tadeusz, brat Wacława i członek zarządu, wiedział o wszystkim, jednak dla dobra sprawy nie pisnął słowa żadnemu z rodziców3.

Po gimnastyce i łyżwiarstwie szybkim Wacek zaczął wykazywać szczególne zainteresowanie futbolem. Jak sam mówił po latach, piłka nożna była jego pierwszą kochanką. Stosunki z nią nawiązałem już w ósmym roku życia i mimo kuszących propozycyj i obiecujących widoków z innych stron, pozostałem jej wierny aż po dzień dzisiejszy4.

W tzw. II szkole realnej 11-letni Wacław założył drużynę o nazwie „Olimpia” (na grę w piłkę chłopcy wykorzystywali każdą przerwę). Aby zagospodarować czas po szkole, stworzył też podwórkowy klub Gloria. Z czasem, przy wsparciu rodziny, obie ekipy zostały włączone do rozgrywek juniorów Pogoni.

W wieku 15 lat Wacek zadebiutował w pierwszej drużynie (należeli do niej jego trzej starsi bracia). Pogoń wygrała wówczas 7:1, a zdobywcą trzech bramek był nie kto inny jak Wacław. W kolejnym meczu, z okazji otwarcia stadionu Pogoni
(1 maja 1913 r.), wystąpił już jako pełnoprawny zawodnik. Lwowski klub zmierzył się z Cracovią. Kuchar IV, jak nazywano wtedy Wacława, strzelił aż dwa gole. Pogoń zwyciężyła 3:1. Pan Ludwik był tak wzruszony, że zaniemówił. Pani Ludwika miała wilgotne oczy – czterech synów gra razem…5

Piłkarz

Zagrał w 1126 meczach i zdobył aż 1065 bramek, czyli więcej niż połowę wszystkich goli strzelonych w tych pojedynkach przez jego drużyny6. Dla porównania Pelé w chwili zakończenia kariery miał na koncie 1281 goli, Robert Lewandowski dotychczas strzelił celnie 242 razy (stan na 18 marca 2018 r.). Okropnie lubiłem trafiać do bramki. I w ogóle wygrywać7 – mówił Kuchar autorowi swojej biografii.

W reprezentacji Polski znalazłem się po raz pierwszy w 1920 roku: był to w ogóle nasz pierwszy mecz międzypaństwowy8. Prawdopodobnie chodzi o pierwszy w historii mecz reprezentacji Polski, który został rozegrany w grudniu 1921 r. w Budapeszcie. Pojedynek skończył się wygraną Węgrów 1:0. Podczas tego spotkania Kuchar dał się poznać jako wzór fair play. W 22. minucie, biegnąc obok węgierskiego bramkarza, przypadkowo go potrącił. Stał sam z pustą bramką przed sobą. Zostawił jednak piłkę i poszedł przeprosić golkipera9.

Jak policzył Kuchar, w barwach narodowych miał zaszczyt występować łącznie 25 razy. Warto podkreślić, że reprezentacja grała wtedy znacznie rzadziej (5–6 spotkań rocznie). Dla Polski zdobył w sumie 5 bramek. W roku 1969 miesięcznik „Piłka Nożna” ogłosił konkurs „Na najlepszego piłkarza 50-lecia PZPN”. Wacław Kuchar zajął w nim trzecie miejsce za Gerardem Cieślikiem i Lucjanem Brychczym10.

Z Kucharem Pogoń Lwów zdobywała tytuł mistrza Polski w latach: 1922, 1923, 1925 i 1926. W zmaganiach o to trofeum Wacław reprezentował drużynę 198 razy, 98-krotnie trafiając do bramki. Łącznie rozegrał w klubie 1052 mecze, strzelając 1065 goli11.

W reprezentacjach stawiają mnie na różne pozycje […], jednak wyznać muszę szczerze, iż najlepiej odpowiada mi napad. Jestem wówczas w swoim żywiole12 – mówił Wacław Kuchar w 1926 r. W latach 1947–1949 był trenerem naszej reprezentacji. W roku 1949 został szkoleniowcem Legii Warszawa, trenował także Polonię oraz zarządzał warszawskim Ośrodkiem Przygotowań Olimpijskich. Władze PRL-u nie doceniały jednak sukcesów Kuchara. Pochodził on z zamożnej rodziny, później sam prowadził sklep sportowy. W Warszawie miał niewielkie mieszkanko ze ślepą kuchnią. Nigdy się nie skarżył i do ostatnich chwil bywał na warszawskich stadionach jako zagorzały kibic.

W 1957 r. warszawska Polonia urządziła mu cudowny jubileusz 50-lecia kariery sportowej: mecz oldbojów Pogoni Lwów z Polonią Warszawa. Cenzura „zjadła” informację, skąd ta Pogoń była, mimo to i tak warszawiacy doskonale to pamiętali13. Kuchar z sentymentem wspominał swój stary Lwów.

Lekkoatleta

Choć Kuchar został zapamiętany głównie jako piłkarz, znaczące sukcesy odnosił także jako lekkoatleta. Miał startować w igrzyskach olimpijskich w 1920 r., na które z powodu wojny polsko-bolszewickiej nasza reprezentacja jednak nie pojechała.

W 1920 i 1921 r. był mistrzem Polski w biegu na 800 m. Zdobył także mistrzostwo kraju w biegu na 110 m przez płotki (1920) oraz na 400 m przez płotki (1923). Mistrzostwo w skoku wzwyż wywalczył dwa razy (1921 i 1923). Triumfował w trójskoku i dziesięcioboju (dwa razy). Ustanowił rekordy Polski w biegach na 800 m i 400 m przez płotki, skoku wzwyż, dziesięcioboju, sztafecie 4 × 400 m i sztafecie szwedzkiej. Reprezentował Polskę na mistrzostwach Europy w 1925 r. w Sankt Moritz, gdzie w wieloboju zajął szóste miejsce.

Jak sam mówił, początkowo lekką atletykę trenował tylko w takim stopniu, w jakim była mu potrzebna do piłki nożnej. Na serio zabrałem się do niej dopiero w roku 1915. Rokowano mi w lekkiej atletyce bardzo dobre nadzieje. Nie chciałem odpuścić piłki, a pogodzić się te dwie rzeczy nie dały14.

Projektor kina Wanda przy ulicy św. Gertrudy w Krakowie, 1936 r.
Fot. NAC

Tadeusz Kuchar, starszy brat Wacława na boisku Lwowskiego Klubu Sportowego „Pogoń”
Fot. NAC

Okładki tygodnika „Stadjon”: z 1923 i 1927 r.
Ze zbiorów Biblioteki Narodowej (za: Polona)

Mecz piłki nożnej Wisła Kraków – Cracovia w Krakowie. W środku zdjęcia sędzia Wacław Kuchar.
Fot. NAC

Reprezentacja hokejowa Lwowa. Wacław Kuchar – piąty z prawej. Styczeń 1932 r.
Fot. NAC

Sportowiec

Jako członek drużyny grającej w hokeja na lodzie Kuchar dwa razy brał udział w mistrzostwach Europy. W 1927 r. w Wiedniu Polacy wywalczyli czwarte miejsce, a w 1929 w Budapeszcie zdobyli tytuł wicemistrzów. W sumie w reprezentacji wystąpił dziewięć razy. Był także sędzią hokeja na lodzie i miał się pojawić jako arbiter na zimowych igrzyskach olimpijskich w 1940 r. Poza tym grał w tenisa i ping-ponga. Próbował swoich sił nawet w boksie. Jak sam mówił, nieźle pływał wszystkimi stylami, ale nigdy nie miał czasu na solidne treningi, by móc wystartować w zawodach15.

Patriota

Dla rodu Kucharów […] wojna stała się wydarzeniem osobistym i narodowym. Byli wszak Polakami i czekali na Polskę16. Po wybuchu I wojny światowej Tadeusz trafił na front wschodni. Władysław, wówczas 19-latek, znalazł się na froncie włoskim. Karol niedługo przed zamachem w Sarajewie złamał nogę, dlatego nie został wysłany do walki.

Wacław zdążył jeszcze zdać maturę, która odbyła się nietypowo, bo we wrześniu. Nim odebrał wystawione z datą 23 września 1915 r. świadectwo dojrzałości, został powołany do wojska. Trafił na Węgry, gdzie w szkole oficerskiej został podchorążym. Wiadomo, że walczył na Podkarpaciu i w Rumunii. Jako żołnierz wykazywał się dużą aktywnością, dlatego przełożeni chętnie wysyłali go na zwiady. Szybko […] zyskuje opinię dobrego żołnierza i szczęśliwego dowódcy: z jego patroli wszyscy wracają cało, choć pod ogień trafiają nie raz17.

Którejś niedzieli 1916 r. Kuchar otrzymał depeszę od szefującego wtedy Pogoni prof. Rudolfa Wacka: W niedzielę gramy mecz z Węgrami i Austriakami stacjonującymi we Lwowie. Przyjeżdżaj natychmiast. W sztabie Kuchara był na szczęście piłkarz z Drohobycza, który wiedział sporo o jego rodzinie i wydał zgodę na przepustkę. W zamian Wacław miał przywieźć od ojca projektor i filmy dla żołnierzy. Przed odjazdem do domu zdążył zaliczyć patrol, z którego przyprowadził jeńca. Profesor Wacek jeszcze wiele razy wzywał zawodnika przed ważnymi meczami. Ten w miarę możliwości przybywał na boisko.

Wacław brał udział m.in. w obronie Lwowa podczas wojny polsko-ukraińskiej. Widział śmierć kolegów i sam wielokrotnie uniknął pocisku. Tragiczne wydarzenia wojenne spotęgował osobisty dramat rodziny. W czerwcu 1917 r. zmarł Ludwik Kuchar. Kilka miesięcy wcześniej w jego pracowni chemicznej rozlały się odczynniki i wybuchł pożar. Jeszcze w maju wydawało się, że stan seniora rodu się poprawia. Niestety obrażenia były zbyt poważne. Wacław nie zdążył dojechać na pogrzeb. Nad trumną zabrakło też Władysława, który z Włoch przybył dopiero dzień później.

Wacław w szeregach 5. Lwowskiego Pułku Artylerii Polowej walczył także w wojnie polsko-bolszewickiej. W 1920 r. dostał awans na porucznika. Jego patriotyzm ujawnił się również w okresie plebiscytu na Górnym Śląsku w roku 1921. Razem z zespołem jeździli po Śląsku i ogrywali w piłkę doskonałe niemieckie drużyny. Niemcy doskonale wiedzieli, jak ważny jest sport dla podniesienia morale miejscowej ludności, ale nie spodziewali się, że będą mieli tak mocnego przeciwnika. Kuchar i koledzy mobilizowali polską ludność, jednoczyli ją wokół futbolu18. Choć plebiscyt zakończył się sukcesem Niemców, Kuchar z pewnością ma swój udział w polskich 40% głosów.

Za zasługi dla Polski Wacław Kuchar został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. 9 listopada 1933 r. otrzymał Medal Niepodległości za pracę w dziele odzyskania niepodległości. Zmarł 13 lutego 1981 r., pochowano go na Powązkach.

Jubileusz 35-lecia Lwowskiego Klubu Sportowego „Pogoń”. Major Zemanek wręcza kwiaty Wacławowi Kucharowi przed meczem piłki nożnej Pogoń –Cracovia. Czerwiec 1939 r.
Fot. NAC

Odznaka 5. Lwowskiego Pułku Artylerii Polowej
Fot. Wikipedia

Przypisy:

1 J. Bryl, Wacław Kuchar, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1982, s. 8.
2 Najlepszy sportowiec Polski Wacław Kuchar opowiada o sobie, „Przegląd Sportowy”, nr 51, 25 grudnia 1926 r., s. 2.
3 M. Wawrzynowski, Wacław Kuchar: Ojciec polskiego sportu, sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/579720/waclaw-kuchar-ojciec-polskiego-sportu, 13 lutego 2016 r. [data dostępu: 22 marca 2018 r.].
4 Najlepszy sportowiec Polski…, op. cit., s. 2.
5 J. Bryl, op. cit., s. 53.
6 J. Bryl, op. cit., s. 8.
7 J. Bryl, op. cit., s. 9.
8 Najlepszy sportowiec Polski…, op. cit., s. 2.
9 M. Zięba, Wacław Kuchar – człowiek orkiestra, rfbl.pl/waclaw-kuchar/2, 1 sierpnia 2016 r. [data dostępu: 24 marca 2018 r.].
10 T. Pakosz, Wacław Kuchar – sportowiec uniwersalny, wschodnik.pl/publicystyka/item/4604-waclaw-kuchar-sportowiec-uniwersalny.html, 20 lutego 2016 r. [data dostępu: 24 marca 2018 r.].
11 Osobowości – Wacław Kuchar, carnivor.za.pl/strefy/osobowosci/kuchar.htm [data dostępu: 24 marca 2018 r.].
12 Najlepszy sportowiec Polski…, op. cit., s. 2.
13 R. Gawkowski, Warszawska Polonia, piłkarze Czarnych Koszul 1911-2001, Warszawa 2001, s. 106.
14,15 Najlepszy sportowiec Polski…, op. cit., s. 2.
16, 17 J. Bryl, op. cit., s. 59–60.
18 M. Wawrzynowski, op. cit.