Bohaterowie

Czesław Cyraniak Walka i ofiara

W pierwszej rundzie obaj walczą bardzo ostrożnie. Walka prowadzona jest na dystans. W drugiej – Kajnar odważnie przechodzi do ataku. Piękna seria prostych zapewnia mu prowadzenie. Padilla jest wyraźnie zmęczony. Trzecia runda należy również do Kajnara. Polak nie oddaje inicjatywy ani na chwilę i punktuje Filipińczyka z niezwykłą zaciętością. Ogłaszają wynik: Padilla zwycięzcą! Na widowni …

Stefania Krupa Z Sokoła do Powstania

Gimnastyka i sport są środkiem wychowawczym o wielu przymiotach: kształcą wolę, wyrabiają poczucie hierarchii, pobudzają inicjatywę, rozwijają zdolności psychiczne, zgoła kształcą harmonijnie pełnego człowieka1 – Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” poświęcało wiele uwagi wychowawczym i patriotycznym aspektom sportu. Stefania Krupa (wówczas nosiła nazwisko panieńskie: Gawałkiewicz), przyszła olimpijka, trafiła do warszawskiego Sokoła jako 17-latka i pozostała w jego …

Władysław Karaś Strzelec z Legionów

Brawo, panie kapitanie!” – Janusz Kusociński uśmiechnął się szeroko i pogratulował brązowemu medaliście igrzysk olimpijskich w 1936 r. Kusociński, mistrz olimpijski sprzed czterech lat, ze względu na kontuzję nie mógł wystąpić w Berlinie. Był jednak członkiem polskiej ekipy jako korespondent „Przeglądu Sportowego”. Z zadania wywiązywał się znakomicie, przybliżając czytelnikom kulisy zmagań olimpijskich. Kiedy sukcesem dla …

Janina
Lewandowska
Jedyna Polka w Katyniu

Gdy ktoś czuje się […] źle, jest osamotniony, smutny i ma jakie zmartwienia, niech przyjedzie do nas – na szybowisko, do Rzadkowa, popatrzy na świat z wysokości, tam – z góry, siedząc na białej wronie, będzie mu z pewnością tak dobrze jak nam. Zobaczy, jak piękny jest świat, będzie śmiać się i cieszyć razem z …

Henryk Leliwa-Roycewicz Mistrz w sporcie
i w walce

Sierpień 1936 r., XI Letnie Igrzyska Olimpijskie. W Berlinie jak w przededniu wojny – relacjonowała dziennikarka sportowa Kazimiera Muszałówna w Polskim Radiu. Melodie wojskowych marszów, czarne i brunatne mundury na ulicach, loża pełna najwyższych dygnitarzy z Führerem Adolfem Hitlerem na czele… W tak nieprzyjaznej atmosferze przyszło startować polskim jeźdźcom we wszechstronnym konkursie konia wierzchowego. Konia …

Medaliści z Los Angeles Z wiosłem
i z karabinem

I pojechali… pojechali nie na niewiadome, nie tylko „po naukę” czy „honorowe porażki”, a pojechali świadomi swej wartości sportowej i siły – przed igrzyskami olimpijskimi w Los Angeles prasa sportowa nie ukrywała wysokich oczekiwań wobec polskich wioślarzy. – Do śmiałego spojrzenia w przyszłość, do dumnego obnoszenia między obcymi polskiego orła na piersiach – upoważnia ich …

Roman Kazimierz Bocheński Na wojnę
w bluzie AZS

Lato 1928 r. Na pływalni na Jeziorku Kamionkowskim w parku Skaryszewskim zjawia się wysoki, dobrze zbudowany blondyn o wesołej twarzy. Przez chwilę obserwuje trening pływaków AZS, po czym podchodzi do sportowców i prosi o zmierzenie czasu na dystansie 50 m. Trochę zdziwiło nas to śmiałe zachowanie i zupełnie w dobrej wierze ostrzegaliśmy sympatycznego chłopca, ale …

Bronisława Staszel-Polankowa Dziecko gór

2 września 1944 r., 33. dzień Powstania Warszawskiego. „Mika”, peżetka (członkini organizacji Pomoc Żołnierzowi, powołanej do opieki nad żołnierzami Armii Krajowej), dostaje przydział do 9. kompanii batalionu „Kiliński”. Tego wieczoru, kiedy przybyłam, dziewczęta […] urządzały skromne przyjęcie z kawą i herbatnikami […]. Jedna z twarzy wydała mi się znajoma. Zapytałam, czy obchodzą jakąś uroczystość, bo …

Helena Marusarzówna Piękna i odważna

Helena Marusarzówna urodziła się w roku, w którym Polska odzyskała niepodległość. Dokładnie 17 stycznia, w Zakopanem, jako córka Jana i Heleny Marusarzy. Jej dziadek był przewodnikiem tatrzańskim i jednym z pierwszych członków Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ojciec pracował jako leśniczy, a mama opiekowała się domem i dziećmi. Helena miała trzy siostry: Bronisławę, Marię i Zofię, oraz dwóch braci: Jana i Stanisława.

Antoni Łyko Piłkarz
w Auschwitz

Środkowy napastnik z Cracovii, pomocnik z Garbarni, piłkarze Ruchu Chorzów, Resovii, Warty Poznań… Młodzi, utalentowani zawodnicy, którzy mogliby stanowić jedenastkę marzeń niejednego klubu, znaleźli się gdzieś, gdzie z pozoru nie było miejsca na szlachetną rywalizację i inne wartości świadczące o pięknie sportu. A jednak polscy piłkarze, którzy trafili do KL Auschwitz, stworzyli własną drużynę i …

Janusz Kusociński Król bieżni

Janusz Kusociński był najlepszym polskim lekkoatletą okresu międzywojennego i pierwszym Polakiem, który w męskich konkurencjach zdobył złoty medal olimpijski. Dwukrotnie udało mu się ustanowić rekord świata: w biegu na 3000 m z czasem 8:18,8 (w Antwerpii 19 czerwca 1932 r.) oraz w biegu na 4 mile z czasem 19:02,6 (w Poznaniu 30 czerwca 1932 r.). Zajął drugie miejsce w biegu na 5000 m na mistrzostwach Europy 1934 w Turynie (14:41,2) oraz piąte miejsce w biegu na 1500 m (3:59,4). Szesnaście razy reprezentował nasz kraj w międzypaństwowych zawodach, podczas których wystartował w 31 konkurencjach, odnosząc 25 indywidualnych zwycięstw.

Halina Konopacka Polskie złoto

Halina Konopacka była siedmiokrotną rekordzistką świata w trzech dyscyplinach: rzucie dyskiem, rzucie dyskiem oburącz i pchnięciu kulą. Rekord Polski biła 56 razy! Tytuły mistrzyni kraju zdobywała w pchnięciu kulą (1924–1928), pchnięciu kulą oburącz (1927, 1928), rzucie dyskiem (1924–1928, 1930, 1931), rzucie dyskiem oburącz (1927, 1928), rzucie oszczepem (1926, 1930), biegach 4 × 100 m (1928) i 4 × 200 m (1927, 1931), skoku wzwyż (1928), trójboju (1930) i pięcioboju (1928–1930).

Stanisław Marusarz Twardy góral

Nie byłoby Wojciecha Fortuny, Adama Małysza ani Kamila Stocha bez Stanisława Marusarza. To on przetarł szlak narciarskich lotów i otworzył polskim skoczkom drogę na sam szczyt zimowych zmagań. Nazywano go „tatrzańskim orłem”, „królem nart”, „władcą Krokwi” albo po prostu „Dziadkiem”. Mawiał, że w powietrzu skoczek powinien wykazać się elegancją lotu i opanowaniem w prowadzeniu nart. Musi więc być odważny, silny, spokojny i obdarzony błyskawicznym refleksem. Sportowe sukcesy, które odnosił Marusarz, były nie tylko efektem miłości do nart, ale też wyrazem wielkiego patriotyzmu.

Pocztowcy II RP Sportowcy i patrioci

Wśród instytucji odrodzonej Rzeczypospolitej Poczta Polska wyróżniała się nie tylko imponującą 360-letnią historią, ale także szczególnym etosem służby. Jej pracowników zawsze wyróżniała troska o losy ojczyzny. W niełatwym okresie międzywojennym pocztowcy ćwiczyli sprawność podczas przysposobienia wojskowego, tworzyli także swoje kluby. W Warszawie w latach 1932–1934 istniał Sportowy Klub Pocztowców (w 1934 r. został wchłonięty przez Koło Sportowe Pocztowego Przysposobienia Wojskowego). W Gdańsku Pocztowy Klub Sportowy został założony w 1936 r. Pocztowcy biegali, uczyli się strzelectwa. Po roku 1939 umiejętności te okazały się niezwykle przydatne.

Antoni Maszewski Bieg po zwycięstwo

Antoni Maszewski urodził się 5 maja 1908 r. w Kamieńsku. Jego rodzice, właściciele miejscowego młyna, zatrudnili dla syna guwernantkę. Już jako uczeń Państwowego Gimnazjum Męskiego im. Bolesława Chrobrego w Piotrkowie Trybunalskim wykazywał się wieloma sportowymi talentami – uprawiał lekką atletykę i pływał. W piotrkowskim Sokole biegał i skakał w dal. Treningi szybko przyniosły pierwszy sukces – tytuł mistrza łódzkiego okręgu Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Witalis Ludwiczak Naprzód, choć burza huczy

Witalis Ludwiczak urodził się 20 kwietnia 1910 r. w Poznaniu. Rodzina Ludwiczaków miała własne gospodarstwo rolne w okolicach Wrześni. Rodzice zdecydowali się jednak przenieść do Poznania. Ojciec Ignacy był krojczym, pracował w przedsiębiorstwie krawieckim Kaczmarek i S-ka, którego był współwłaścicielem. Mama Konstancja zajmowała się domem i pięciorgiem dzieci. Zarówno sam Witalis, jak i czwórka jego rodzeństwa: Rufina, Zdobysława, Kazimiera i Bogdan, mieli dość oryginalne imiona4. Ludwiczakom nie chodziło jednak o ekstrawagancję. Oboje byli zagorzałymi przeciwnikami germanizacji. Imiona dla swoich dzieci wybrali więc nieprzypadkowo w taki sposób, by nie dało się ich zniemczyć. W domu bardzo silne były tradycje patriotyczne.

Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski Pięść za drutami

Tadeusz Pietrzykowski urodził się 8 kwietnia 1917 r. w Warszawie. Pochodził z rodziny inteligenckiej, jego mama pracowała jako nauczycielka. Był harcerzem, uczył się w gimnazjum. Jako nastolatek zainteresował się boksem – trafił do warszawskiej Legii, w której jego trenerem został słynny Feliks Stamm, wychowawca przyszłych mistrzów świata i medalistów olimpijskich.

Bronisław Czech Dusza polskich nart

Urodził się w środku lata 1908 r. w stolicy polskiego narciarstwa – Zakopanem. Nie był góralem z dziada pradziada. Do Zakopanego jako pierwszy przybył ojciec Bronka, Józef, z zawodu kotlarz. Zamieszkał tam ze swoją żoną Stanisławą. Dzieci Czechów przyszły na świat w niewielkim góralskim domku przy ul. Chramcówki. Od małego przyglądały się sportowym pasjom ojca – Józef był entuzjastą kolarstwa. Bronka posłano do Szkoły Ludowej Męskiej w Zakopanem. Po jej ukończeniu przez pół roku uczył się w prywatnym gimnazjum, ale musiał przerwać naukę ze względu na kłopoty finansowe, w które wpadła rodzina.

Józef Noji Na własnych prawach

Józef Noji przyszedł na świat w niewielkim Pęckowie 8 września 1909 r. Choć był najmłodszy z rodzeństwa, musiał ciężko pracować. Nie miał jeszcze 10 lat, gdy zmarł jego ojciec Paweł. Ukończył pięcioklasową szkołę powszechną i zaczął praktykę u stolarza, a jednocześnie pomagał matce w gospodarstwie. W wolnych chwilach biegał (po latach ze śmiechem oświadczy, że w Puszczy Noteckiej ścigał motyle i zające).

Eugeniusz Lokajski Olimpijczyk i fotograf

Eugeniusz Lokajski urodził się 14 grudnia 1908 r. w Warszawie jako pierwsze dziecko rzemieślniczego małżeństwa Antoniego i Antoniny (z domu Górakiewicz). W wieku 16 lat trafił do klubu KS Warszawianka, w którym trenował m.in. piłkę nożną, bieganie, pięciobój i skok wzwyż. Marzył, by trafić do sekcji oszczepu, ale usłyszał, że się do tego nie nadaje. Nie myśl chłopcze o oszczepie. Nic tu nie zwojujesz! Skacz, biegaj, ale o rzutach nie myśl. To nie dla ciebie, wierz mi, znam się na tym – usłyszał na początku sportowej kariery.

Leszek Lubicz-Nycz Zarażony niepodległością

Leszek czuł się przede wszystkim żołnierzem. W czasie wojny polsko-bolszewickiej służył w 1. Pułku Artylerii Górskiej i otrzymał swoje pierwsze odznaczenie – Virtuti Militari V klasy za bohaterstwo i bojową postawę w bitwie pod Małaszewicami Wielkimi. Wziął udział w bitwie pod Berezyną, ofensywie kijowskiej. Dowodził plutonem, działał także w wywiadzie[7]. Po zwycięstwie nad bolszewikami kształcił się w Szkole Podchorążych Artylerii w Poznaniu. To w szkole podchorążych zaraził się swoją drugą miłością, szermierką.

Jerzy Iwanow-Szajnowicz Kochał Polskę

Pewnego dnia pod koniec 1937 r. na pływalni AZS w Parku Skaryszewskim trening odbywała drużyna piłki wodnej. Na pomoście stanął przystojny, dobrze zbudowany, uśmiechnięty chłopak. Po skończonych ćwiczeniach podszedł do jednego z zawodników. „– Kolega Makowski? – Tak, a skąd kolega zna moje nazwisko? – Zaraz powiem, ale pozwólcie, że najpierw wam się przedstawię. Nazywam się Jerzy Iwanow-Szajnowicz” – tak pierwsze chwile Jurka w klubie AZS wspominał w audycji Polskiego Radia Tadeusz Makowski, jego kolega z drużyny. Jurek oświadczył, że po ukończeniu studiów w Belgii chce pozostać w Polsce. „Jestem Polakiem i chcę grać z wami w piłkę wodną” – oświadczył.

Wacław Kuchar Sportowiec wszechstronny

Jest najbogatszą i najpiękniejszą kartą historii polskiego sportu. Koszulkę z Orłem wkładał aż w czterech jakże rożnych dyscyplinach: hokeju na lodzie, lekkoatletyce, łyżwiarstwie szybkim i – przede wszystkim – w swej najukochańszej piłce nożnej – pisał o Wacławie Kucharze autor jego biografii Jacek Bryl. Piłkarz, hokeista, lekkoatleta, łucznik, narciarz i trener – już za życia Kuchar uznawany był za najwszechstronniejszego sportowca II Rzeczpospolitej. W swoim życiorysie Wacław ma także służbę Ojczyźnie m.in. podczas I wojny światowej.

Jadwiga Jędrzejowska Latająca Polka

Lubiła mówić, że urodziła się na korcie. Tym, którzy uśmiechali się z pobłażaniem, szybko wyjaśniała: domek, gdzie przyszła na świat, był położony tuż obok kortów tenisowych krakowskiego Akademickiego Związku Sportowego. Z dzieciństwa zapamiętała odgłos odbijanych piłek. Były dla mnie zewem kortu – pisała urodzona w 1912 r. Jadwiga Jędrzejowska.

Maria Kwaśniewska Talent i serce

Maria Kwaśniewska urodziła się 15 sierpnia 1913 r. w Łodzi jako jedyna córka Jana i Wiktorii z Kozłowskich. Bardzo krótko trzymano mnie w domu. Byłam jedynaczką, oczkiem w głowie rodziców i starszych braci, ale dyscyplina była przeogromna. Punktualność powrotów do domu, żadnego pałętania wieczorami po mieście. To były rzeczy oczywiste – wspominała swoje dzieciństwo Kwaśniewska.

Sport na stulecie Polska świętuje

Książka „Sportowcy dla Niepodległej” ukazuje się w wyjątkowym roku stulecia odzyskania niepodległości. W całej Polsce podejmowane są inicjatywy, które mają na celu upamiętnienie jubileuszu. Popularnym sposobem na włączenie Polaków do wspólnego świętowania jest organizacja patriotycznych zawodów sportowych. Ambicja i duma, wysiłek i determinacja, jedność i współpraca – wartości, które nieodłącznie kojarzymy ze sportem, są manifestowane przez uczestników narodowych obchodów odzyskania niepodległości przez Polskę.